Ateizm we wszystkich odcieniach

Religulous – Wiara czyni czuba?

Religulous (2008) to po trochu luźny dokument, a po trochu komedia. Scenariusz do niego napisał nie kto inny, jak znany komik Bill Maher, który zagrał również główną rolę.

W filmie pokazana została podróż, jaką Bill odbył m.in. do Watykanu, Jerozolimy, czy Hyde Parku w Londynie, w celu przeprowadzenia rozmów z przedstawicielami różnych wyznań i sekt. W satyryczny sposób ukazuje on przekonania i sposób myślenia chrześcijan, muzułmanów, czy mormonów.

Bill Maher i współczesny “Jezus” z Jerozolimy.

Nie zabrakło też wielu bardzo egzotycznych akcentów, jak wielebny czczący konopie indyjskie, Muzeum Stworzenia w którym pokazuje się ludzi pierwotnych dosiadających osiodłanych triceratopsów, czy wreszcie bar dla muzułmańskich gejów. Jest dość ciekawie, całkiem śmiesznie, często zaskakująco – a zwykle zaskakuje nas w tym filmie paranoja, czy bezmyślność, jaką kierują się wyznawcy różnych religii. Obejrzeć warto, przynajmniej zwiastun:

“Wiara czyni czuba” to polskie tłumaczenie tytułu. Oryginalne “Religulous” to połaczenie słów religion (religia) z ridiculous (śmieszny).

Religulous – Wiara czyni czuba?
13 głosów, 2.69 średnia ocen (wynik: 55%)
Przeczytaj również:

Wasze komentarze (3)

  1. Dziś byłam w przepaściach piekła, wprowadzona przez Anioła. Jest to miejsce wielkiej kaźni, jakiż jest obszar jego strasznie wielki. Rodzaje mąk, które widziałam:
    pierwszą męką, którą stanowi piekło, jest utrata Boga;
    drugie – ustawiczny wyrzut sumienia;
    trzecie – nigdy się już ten los nie zmieni;
    czwarta męka – jest ogień, który będzie przenikał duszę, ale nie zniszczy jej, jest to straszna męka, jest to ogień czysto duchowy, zapalony gniewem Bożym;
    piąta męka – jest ustawiczna ciemność, straszny zapach duszący, a chociaż jest ciemność, widzą się wzajemnie szatani i potępione dusze, i widzą wszystko zło innych i swoje;
    szósta męka jest ustawiczne towarzystwo szatana;
    siódma męka – jest straszna rozpacz, nienawiść Boga, złorzeczenia, przekleństwa, bluźnierstwa.

    Są to męki, które wszyscy potępieni cierpią razem, ale to nie jest koniec mąk, są męki dla dusz poszczególne, które są męki zmysłów, każda dusza czym grzeszyła, tym jest dręczona w straszny i nie do opisania sposób. Są straszne lochy, otchłanie kaźni, gdzie jedna męka odróżnia się od drugiej; umarłabym na ten widok tych strasznych mąk, gdyby mnie nie utrzymywała wszechmoc Boża. Niech grzesznik wie, jakim zmysłem grzeszy, takim dręczony będzie przez wieczność całą, piszę o tym z rozkazu Bożego, aby żadna dusza nie wymawiała się, że nie ma piekła, albo tym, że nikt tam nie był i nie wie jak tam jest. Ja, siostra Faustyna, z rozkazu Bożego byłam w przepaściach piekła na to, aby mówić duszom i świadczyć, że piekło jest. O tym teraz mówić nie mogę, mam rozkaz od Boga, abym to zostawiła na piśmie. Szatani mieli do mnie wielką nienawiść, ale z rozkazu Bożego musieli mi być posłuszni. To, com napisała, jest słabym cieniem rzeczy, które widziałam. Jedno zauważyłam: że tam jest najwięcej dusz, które nie dowierzały, że jest piekło

    Bóg jest Miłosierny i skruszonemu grzesznikowi przebaczy wszystko ale nie pozwoli z siebie szydzić…

  2. katolik pisze:

    Ja widziałem Jezusa na własne oczy.objawill mi sie jako duch. byl ubrany w sutanne podobna do papieskiej i wygladal jak ksiadz.jego sutanna byla biała lsniaca czystoscia jaka zadna PRALKA NA ZIEMI by nie wyczyscila.dotego bylo widac glebie swietosci jak ocean.Jezus nosi brode i dlugie wlosy,
    napisze dla nie dowiarkow iz nie jestem uzalezniony.. i nie opowiadam glupot ! to wydarzylo sie okolo 10 lat temu .rozumie was ludzie ze zobaczyc na wlasne oczy Jezusa to co innego niz wierzyc z ksiag. ale musicie wierzyc aby kiedys spotkac Jezusa.

  3. rixi pisze:

    Nie wiem czy to bardziej dokument czy komedia.

Odpowiedz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>