Ateizm we wszystkich odcieniach

Humor - dla ateistów i nie tylko...

“Wierzysz w Boga? Bo to właśnie sprzedaję”

Chcecie pośmiać się z obłudy "pasterzy" Kościoła, a przy okazji posłuchać trochę dobrej muzyki?

Religulous – Wiara czyni czuba?

Religulous (2008) to po trochu luźny dokument, a po trochu komedia. Scenariusz do niego napisał nie kto inny, jak znany komik Bill Maher, który zagrał również główną rolę. W filmie pokazana została podróż, jaką Bill odbył m.in. do Watykanu, Jerozolimy, czy Hyde Parku w Londynie, w celu przeprowadzenia rozmów z przedstawicielami różnych wyznań i sekt. W satyryczny sposób ukazuje on przekonania i sposób myślenia chrześcijan, muzułmanów, czy mormonów.

Dowcipy

Bóg obserwuje sobie z nieba to, co dzieje się na ziemi, widzi jak chrześcijanie mordują innowierców i pyta się Piotra:
– Dlaczego oni mordują muzułmanów?
– Panie, przecież tak im nakazałeś w starym testamencie
– Ale przecież ja tylko żartowałem…
Oczy boga zwracają się ku jednemu z kościołów, gdzie widzi, jak ludzie klęczą i śpiewają pieśni wychwalające go.
– Piotrze, po co oni śpiewają na moją cześć?
– Myślą, że dzięki temu pójdą do nieba, Panie.
– Ale przecież ja tylko żartowałem…
Następnie bóg spogląda na Watykan, przygląda się opływającym w bogactwa księżom i pyta:
– Piotrze, co to za ludzie?
– To są ci, którzy wiedzą, że żartowałeś, Panie.

Policjant zatrzymuje samochód, który porusza się po drodze zygzakiem. W samochodzie siedzi ksiądz, pod jego nogami leży pusta butelka. Policjant patrzy niedowierzająco.
- Ta butelka jest pusta, co w niej było?
- Woda synu, woda.
- Czyżby? A mnie się wydaje, że wino. Ksiądz jest pijany.
Wielebny spogląda na policjanta, potem na butelkę, następnie z wyrzutem podnosi w górę oczy, wołając:
- Znowu to zrobiłeś, Panie…

Była burza, ale Jezus wyszedł z łodzi i poszedł po wodzie. Piotr, jako ten energiczny, wyszedł szybko za nim, ale zaczął się zapadać w wodę. Jezus woła więc do niego:
- Po palach idioto.

Hiob biadoli nad swoim losem:
- Boże, za co te wszystkie klęski, cierpienia. Co ja takiego zrobiłem, czym sobie zasłużyłem? Boże, dlaczego…
Wtem otwierają się nagle niebiosa i rozlega się donośny głos:
- Bo ja Cię kurwa nie lubię.

Rysio napisał list do Jezusa:

 

Panie Jezu, byłem grzecznym chłopcem, czy mógłbym dostać rowerek? Twój oddany Rysio..

 

Jednak Rysio wiedział, że Jezus wie wszystko, czyli również to, jakim chłopcem Rysio był naprawdę. Chłopiec podarł więc list i napisał nowy:

 

Panie Jezu, byłem w miarę grzecznym chłopcem, czy mógłbym dostać rowerek? Na zawsze ufający Tobie Rysio

 

Pomyślał chwilę Rysio i doszedł do wniosku, że i to “niedomówienie” nie pozostanie przez Jezusa niezauważone. Podarł list i napisał tak:

 

Panie Jezu, myślałem o tym, by być grzecznym chłopcem, czy mógłbym dostać rowerek? Wielbiący Ciebie Rysio

 

Popatrzał Rysio na list, zajrzał w głąb swego serca i wiedział, że był tak złym i niedobrym chłopcem, że nie ma szans na to, by Jezus Go wysłuchał. Wziął więc, podarł list i wybiegł na ulicę ze łzami w oczach. Chodził bez celu po ulicach, rozmyślając nad swoją krnąbrnością, wszystkimi złośliwościami, jakimi się dopuścił, gdy nagle znalazł się pod Kościołem. Wszedł do środka, przeszedł środkiem pod ołtarz i uklęknął. Łzy, jak grochy spływały Mu po policzkach. Po chwili wstał i udał się w kierunku wyjścia. Zanim jednak wyszedł złapał stojącą na postumencie małą figurkę i pobiegł szybko do domu.

 

W domu schował figurkę pod łóżko, złapał długopis i kartkę i napisał:

 

Panie Jezu, mam Twoją Matkę. Jeśli chcesz Ją jeszcze kiedyś zobaczyć, to jutro pod domem widzę nowy rowerek. Oddany, Ty już wiesz kto..

Na pustyni misjonarz spotyka lwa. Przerażony żegna się i mówi:

- Boże spraw, żeby ta istota miała chrześcijańskie uczucia.

Na to lew przyklęka, żegna się i mówi:

- Boże pobłogosław ten dar, który zaraz będę spożywał.

Pewnego dnia bardzo tępa zakonnica przychodzi do księdza i mówi:
- Proszę księdza słyszałam słowo “CIPA”… Co to znaczy?
- To jest czoło kiedy się spoci.
Następnego dnia zakonnica znowu przychodzi do księdza i mówi:
- Proszę księdza słyszałam słowo “HUJ”… Co to znaczy?
- To są wszyscy ludzie zdani na łaskę BOŻĄ.
Następnego dnia sytuacja znowu się powtarza i zakonnica pyta księdza:
- Słyszałam słowo “KURWA”. Co to znaczy?
Ksiądz, który już nie miał co wymyślić po chwili dodał:
- To jest zakonnica…
Kilka dni później owa zakonnica wsiada do autobusu i mówi:
- Ale mi się ci*a spociła…
Co się HUJE patrzycie??
k**wy nie widzieliście???